Tusk uderza w Nawrockiego i Kaczyńskiego. „Mam nadzieję, że wreszcie dotarło”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wokół programu SAFE ponownie zrobiło się głośno. Choć prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą wdrożenia unijnego mechanizmu wspierającego inwestycje obronne, rząd przekonuje, że Polska nie straciła dostępu do środków przeznaczonych na modernizację armii. W sobotę premier Donald Tusk wykorzystał okazję, by nie tylko pochwalić kolejne kontrakty zbrojeniowe, ale również wbić szpilę prezydentowi i liderowi PiS.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Krótki wpis szefa rządu błyskawicznie wywołał polityczne komentarze. Wszystko za sprawą programu SAFE, który od tygodni pozostaje jednym z głównych punktów sporu między rządem a opozycją.

Miliardy na wojsko i polskie firmy

W sobotę wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o podpisaniu 29 umów związanych z modernizacją polskiej armii. Ich łączna wartość ma wynieść około 78 mld zł.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Podczas wizyty w zakładach Dezamet w Nowej Dębie szef MON podkreślał, że skala inwestycji jest bezprecedensowa. Według rządu znacząca część środków trafi do krajowego przemysłu obronnego, co ma przełożyć się nie tylko na wzrost potencjału Wojska Polskiego, ale także na rozwój polskich przedsiębiorstw.

To właśnie do tych kontraktów odniósł się premier Donald Tusk.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Meldunek z ostatniej chwili! Sobota to 29 umów na 79 miliardów! Wszystko w polskich firmach” – napisał premier w mediach społecznościowych.

„Mam nadzieję, że wreszcie dotarło”

Największe emocje wzbudziła jednak druga część wpisu.

„To jest właśnie SAFE. Mam nadzieję, że wreszcie dotarło do prezydenta i prezesa” – dodał Donald Tusk.

Wypowiedź została odebrana jako bezpośredni przytyk pod adresem prezydenta Karol Nawrocki oraz prezesa PiS Jarosław Kaczyński.

Spór dotyczy programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowania inwestycji związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Rząd przekonuje, że rozwiązanie pozwoli Polsce pozyskać korzystne środki na rozwój potencjału militarnego. Krytycy projektu ostrzegają natomiast przed zwiększaniem wpływu instytucji unijnych na krajową politykę obronną.

Weto prezydenta nie zakończyło sporu

Kilka tygodni temu Karol Nawrocki zdecydował się zawetować ustawę związaną z wdrażaniem programu SAFE. W uzasadnieniu wskazywano między innymi na kwestie suwerenności oraz zakres kompetencji przekazywanych instytucjom europejskim.

Decyzję pozytywnie ocenili politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy od początku apelowali do prezydenta o zablokowanie przepisów.

Rząd nie wycofał się jednak z realizacji projektu. Według przedstawicieli koalicji znaleziono alternatywne rozwiązania prawne, które pozwoliły utrzymać udział Polski w mechanizmie i kontynuować planowane inwestycje zbrojeniowe.

Bezpieczeństwo coraz ważniejszym tematem politycznym

Wojna w Ukrainie sprawiła, że kwestie obronności znalazły się w centrum debaty publicznej. Polska od kilku lat konsekwentnie zwiększa wydatki na wojsko i należy do państw NATO przeznaczających na ten cel największą część PKB.

Dlatego każda decyzja dotycząca finansowania armii natychmiast staje się przedmiotem politycznych sporów. Wpis Donalda Tuska pokazuje, że konflikt wokół programu SAFE jest daleki od zakończenia, a temat bezpieczeństwa pozostanie jednym z najważniejszych pól starcia między rządem a opozycją.