Tusk uderza w Orbana i Nawrockiego. Kijów prostuje doniesienia o gazie
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jedno zdanie wystarczyło, by rozpalić polityczną dyskusję. Problem w tym, że chwilę później pojawiły się informacje, które stawiają sprawę w zupełnie innym świetle.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Orban groził odcięciem gazu. Ukraina zaprzecza

Premier Węgier Viktor Orban ogłosił, że jego kraj wstrzyma dostawy gazu do Ukrainy. Decyzja miała być odpowiedzią na brak przesyłu ropy rurociągiem Przyjaźń.

Tyle że Kijów szybko zdementował te doniesienia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Obecnie import ten nie został wstrzymany”

Rzecznik ukraińskiego MSZ podkreślił, że dostawy gazu z Węgier nadal trwają. Dodał też, że ewentualne ich zatrzymanie uderzyłoby przede wszystkim w samych Węgrów.

Tusk reaguje. „Putin się cieszy”

W sprawę zaangażował się premier Donald Tusk, który opublikował komentarz w mediach społecznościowych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Jest pierwszy efekt wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie. Premier Orban odciął Ukrainę od dostaw gazu. Putin się cieszy”

Wpis wyraźnie łączył działania Węgier z niedawną wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie.

Słowa premiera szybko zaczęły być szeroko komentowane – zwłaszcza w kontekście informacji płynących z Ukrainy, które nie potwierdzają wstrzymania dostaw.

Spór o ropę i napięcia w tle

Cała sytuacja ma szersze tło. Kluczowym punktem sporu pozostaje rurociąg Przyjaźń, którym rosyjska ropa trafia przez Ukrainę na Węgry i Słowację.

Od końca stycznia rurociąg nie działa po uszkodzeniach związanych z rosyjskimi atakami. Węgry zarzucają Ukrainie celowe blokowanie wznowienia przesyłu i mówią wprost o „szantażu”.

W odpowiedzi Budapeszt podejmował już działania odwetowe – uwalniał rezerwy ropy, ograniczał dostawy paliw i sygnalizował możliwość dalszych kroków.

W tle pozostają również napięcia w Unii Europejskiej. Węgry blokują kolejne sankcje wobec Rosji oraz wsparcie finansowe dla Ukrainy.