Wokół miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry pojawiły się nowe doniesienia. Według informacji podawanych przez Telewizję Republika oraz portal wPolityce były minister sprawiedliwości miał opuścić Węgry i udać się do Stanów Zjednoczonych. Do sprawy odniósł się już minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który zapowiedział możliwość wystąpienia o ekstradycję polityka.
Doniesienia o wyjeździe Zbigniewa Ziobry do USA
Jeszcze niedawno wiadomo było, że Zbigniew Ziobro przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Teraz jednak pojawiły się informacje sugerujące, że były szef resortu sprawiedliwości miał wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
Według medialnych ustaleń polityk miał dostać się do USA na podstawie amerykańskiej wizy, mimo że nie posiada tam statusu uchodźcy politycznego ani azylu.
Na razie nie pojawiło się jednak oficjalne potwierdzenie tych doniesień. Jak przypomina „Fakt”, również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ma wiedzy na temat aktualnego miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w rozmowie z dziennikiem zwrócił uwagę, że politykowi cofnięto polski paszport.
– Nie wiemy, na jakich dokumentach miałby podróżować i czy to w ogóle prawda – przekazał rzecznik resortu.
Waldemar Żurek zapowiada działania ws. ekstradycji
Do medialnych doniesień odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W rozmowie z „Super Expressem” podkreślił, że konieczne jest ustalenie, czy Zbigniew Ziobro rzeczywiście przebywa na terenie Stanów Zjednoczonych oraz jaki miałby tam status prawny.
Minister zapowiedział również możliwe działania ekstradycyjne wobec byłego ministra sprawiedliwości.
– Wystąpimy pilnie o ekstradycję. Nikt nie stoi ponad prawem. Będziemy go ścigać na całym świecie – powiedział Waldemar Żurek.
Słowa ministra szybko wywołały polityczne komentarze i ponownie zaostrzyły debatę wokół spraw związanych z Funduszem Sprawiedliwości oraz odpowiedzialnością byłych polityków obozu Zjednoczonej Prawicy.
Jakie zarzuty grożą Zbigniewowi Ziobrze?
Według wcześniejszych informacji polska prokuratura planuje postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów. Sprawa dotyczy między innymi nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości.
Wśród zarzutów mają znajdować się między innymi podejrzenia kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużycia dotyczące środków publicznych.
Jeśli zarzuty zostałyby potwierdzone przed sądem, byłemu ministrowi mogłaby grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Cała sprawa pozostaje jednym z najgłośniejszych postępowań polityczno-prawnych ostatnich miesięcy i może mieć istotny wpływ na dalszą debatę publiczną wokół rozliczeń poprzedniej władzy.
