Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od dekad pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej filantropii. Co roku przyciąga uwagę milionów ludzi, ale też wywołuje emocje, spory i polityczne komentarze. Tym razem, tuż przed kolejnym Finałem, w centrum zainteresowania znalazł się sam jej twórca.
WOŚP i jej realny wpływ na polską ochronę zdrowia
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat koncentruje się na ratowaniu życia i poprawie jakości leczenia, przede wszystkim dzieci. Przez ponad trzy dekady działalności zebrała ponad 2 miliardy złotych, co przełożyło się na zakup ponad 71,5 tysiąca specjalistycznych urządzeń medycznych dla polskich szpitali.
Sprzęt oznaczony charakterystycznym czerwonym serduszkiem trafił na oddziały pediatryczne, neonatologiczne, intensywnej terapii i do wielu innych placówek. W pewnym momencie szacowano, że co piąte urządzenie w polskich szpitalach pochodziło właśnie z darowizn WOŚP. Fundacja prowadzi także ogólnopolskie programy medyczne i edukacyjne oraz reaguje w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie, nawałnice czy pandemia.
Finał WOŚP jako fenomen społeczny
Coroczny Finał WOŚP to jedno z największych wydarzeń społecznych w Polsce. W całym kraju działa około 1700 lokalnych sztabów, a w zbiórkach uczestniczy blisko 120 tysięcy wolontariuszy. Finał to nie tylko kwestowanie do puszek, ale też koncerty, wydarzenia plenerowe, akcje edukacyjne i aukcje, które stały się integralną częścią zbiórki.
- Przeczytaj również: Krzysztof Jackowski przekazał porażającą wizję: „To się zbliża”
WOŚP działa również poza granicami kraju. Wolontariusze zbierają środki w wielu państwach, a fundacja prowadziła także akcje pomocowe skierowane m.in. do Ukrainy, przekazując sprzęt medyczny do szpitali objętych skutkami wojny.
34. Finał WOŚP: data i cel
Najbliższy, 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, odbędzie się 25 stycznia 2026 roku. Zebrane środki mają zostać przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Fundacja podkreśla, że wybór celu został poprzedzony konsultacjami z lekarzami i placówkami medycznymi, aby pieniądze trafiły tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Jerzy Owsiak ogranicza aktywność publiczną
Równolegle do przygotowań do Finału pojawiła się istotna deklaracja ze strony Jerzego Owsiaka. Założyciel WOŚP przyznał, że ogranicza udzielanie wywiadów i rezygnuje z regularnej obecności w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Facebooku.
– Wywiady ograniczam, rezygnuję też z publikowania na Facebooku. Obecność w serwisie wymagała ode mnie wytrzymałości, która się skończyła – powiedział w rozmowie z mediami.
Jak podkreśla, decyzja ta jest efektem narastającej krytyki, presji i atmosfery wokół jego osoby oraz fundacji. Owsiak nie ukrywa, że wieloletnia obecność w centrum sporów publicznych była dla niego coraz większym obciążeniem.
„Nie daję na Owsiaka”. Odpowiedź na powtarzany zarzut
Założyciel WOŚP po raz kolejny odniósł się także do często powtarzanego hasła „nie daję na Owsiaka”. Przypomniał, że fundacja od początku swojego istnienia zbiera środki wyłącznie na cele medyczne, a nie na jego osobę.
– Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy „na Owsiaka”. Ja nie potrzebuję takich zbiórek – podkreślił.
Dodał, że WOŚP jest inicjatywą wspólnotową, opartą na zaangażowaniu tysięcy ludzi, wolontariuszy i darczyńców, a nie na popularności jednej osoby.
Wycofanie się z pierwszego planu, ale nie z WOŚP
Ograniczenie aktywności publicznej nie oznacza odejścia Jerzego Owsiaka z fundacji. Zapowiedział, że nadal będzie obecny podczas finałów WOŚP oraz przy innych projektach, które od lat współtworzy, w tym przy festiwalu Pol’and’Rock.
Jak podkreśla, najważniejsze jest dziś skupienie się na idei pomocy i na celu zbiórki, a nie na osobistych sporach i emocjach wokół jego osoby.
