Ogień i dym widać z kilometrów. Ponad 30 zastępów walczy z pożarem. Alert RCB zmroził mieszkańców
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Niedzielny poranek w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem zaczął się od alarmu. Nad miejscowością pojawił się gęsty dym, a płomienie szybko objęły dużą część hali magazynowej. Strażacy od kilku godzin prowadzą intensywną akcję gaśniczą. Na ten moment służby nie informują o osobach poszkodowanych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej o godzinie 6:36. Płonęła hala magazynowa o wymiarach około 200 na 60 metrów. Ogień miał rozprzestrzenić się na dużej powierzchni, dlatego od początku kierowano na miejsce kolejne siły i środki.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Trwa akcja gaśnicza. Działają liczne jednostki PSP

Na miejscu pracuje 30 zastępów straży pożarnej oraz Grupa Operacyjna Wielkopolskiej Komendy PSP. Ratownicy koncentrują się na opanowaniu ognia, zabezpieczeniu terenu i ograniczeniu strat. Tego typu pożary bywają trudne do szybkiego zduszenia, zwłaszcza jeśli w środku znajdują się materiały łatwopalne lub ogień zdążył wejść w konstrukcję dachu.

Na razie brak informacji o poszkodowanych

Według dotychczasowych komunikatów nie ma zgłoszeń o osobach rannych. To jedna z najważniejszych informacji, bo przy pożarach hal zawsze pojawia się ryzyko, że ktoś mógł zostać w środku albo ucierpieć podczas ewakuacji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Co było przyczyną pożaru? Na odpowiedź trzeba poczekać

Pożar Tarnowo Podgórne

Przyczyna pożaru na ten moment nie jest znana. Po zakończeniu działań gaśniczych przyjdzie czas na oględziny, ustalenie, gdzie ogień pojawił się jako pierwszy i jak szybko się rozwinął. Dopiero wtedy będzie można mówić o wstępnych wnioskach. Straty i zakres zniszczeń także będą szacowane dopiero po zakończeniu akcji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});