Rosja przygotowuje społeczeństwo na starcie z Polską. Niepokojący trend trwa
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W Rosji narasta narracja, która przedstawia Polskę jako historycznego przeciwnika. To nie jest przypadek, ponieważ Kreml konsekwentnie wykorzystuje historię do kształtowania postaw społecznych. Jak ocenia dr Bartłomiej Gajos z Centrum Mieroszewskiego w rozmowie z Jolantą Kamińską, władze rosyjskie świadomie budują przekaz, który ma przygotować społeczeństwo na dalsze napięcia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nie chodzi o analizę faktów. Chodzi o emocje, dlatego propaganda koncentruje się na pamięci zbiorowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Historia jako narzędzie mobilizacji

Rosyjskie instytucje publikują książki i materiały, które opisują relacje z Polską jako ciągły konflikt. Autorzy tych publikacji przedstawiają Polaków jako naród wrogi wobec Rosji od pokoleń. W ten sposób tworzą prostą i sugestywną opowieść.

Taka narracja pełni konkretną funkcję. Po pierwsze upraszcza rzeczywistość, a po drugie buduje poczucie oblężenia. W efekcie społeczeństwo łatwiej akceptuje twardą politykę zagraniczną.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Edukacja w służbie państwowej narracji

Rosyjskie władze wprowadzają obowiązkowe kursy historii państwowości, a jednocześnie promują wydarzenia o charakterze militarnym. Szkoły organizują zajęcia, które mają wzmacniać patriotyczną tożsamość. Państwo zachęca młodzież do udziału w rekonstrukcjach i projektach historycznych.

W ten sposób Kreml kształtuje określoną wizję przeszłości. Co więcej, ogranicza dostęp do niezależnych źródeł informacji, dlatego alternatywne interpretacje stają się coraz mniej dostępne.

Krym i II wojna światowa w nowym ujęciu

W rosyjskim przekazie Krym funkcjonuje jako symbol państwowej ciągłości. Władze nie odwołują się do prawa międzynarodowego, lecz do pojęcia „historycznej sprawiedliwości”. Tym samym zastępują język prawa językiem emocji.

Podobnie wygląda kwestia II wojny światowej. Oficjalne publikacje pomijają okres współpracy sowiecko-niemieckiej, a jednocześnie podważają odpowiedzialność NKWD za zbrodnię katyńską. W rezultacie państwo buduje jednolitą i wygodną narrację.

Polska w rosyjskiej strategii

W ostatnich latach rosyjskie media coraz częściej wskazują Polskę jako aktywnego przeciwnika Moskwy. Taki przekaz nie powstaje spontanicznie. Kreml wzmacnia go systematycznie, ponieważ chce oswoić społeczeństwo z wizją napięcia.

Nie oznacza to automatycznie planu militarnego ataku. Oznacza jednak, że rosyjskie władze przygotowują grunt pod dalszą konfrontację polityczną i informacyjną. Tymczasem działania hybrydowe, takie jak sabotaż czy prowokacje, już się pojawiają.

Dlaczego to ma znaczenie

Zdaniem dr. Gajosa Kreml obawia się scenariusza, w którym państwa postsowieckie przechodzą demokratyczną transformację. Polska odgrywa w tym procesie ważną rolę, dlatego pojawia się w rosyjskich przekazach jako zagrożenie.

Jeżeli Ukraina i Białoruś zbliżą się do Zachodu, model rosyjski straci wiarygodność. Właśnie dlatego propaganda buduje obraz Polski jako przeciwnika. W ten sposób władze próbują wzmocnić wewnętrzną konsolidację.

Źródło: wywiad Jolanty Kamińskiej z dr. Bartłomiejem Gajosem, Interia