Zginęła tragiczne tuż przed finałem WOŚP. Nie do wiary co stanie się w niedzielę – to się nigdy nie wydarzyło
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tragiczna śmierć młodej wolontariuszki poruszyła mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego na kilka dni przed finałem WOŚP. W mieście, gdzie finał od lat jest jednym z najważniejszych wydarzeń zimy, tym razem emocje będą inne – bardziej ciche, skupione, pełne niedowierzania. Organizatorzy zapowiadają, że w niedzielę pojawi się gest, który ma wybrzmieć mocniej niż tradycyjne fajerwerki czy głośne koncerty.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tragedia tuż przed finałem WOŚP w Ostrowie Wielkopolskim

Anita była związana z ostrowskim sztabem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Angażowała się nie tylko w działania „w terenie”, ale też w to, co dziś równie ważne – wspierała WOŚP w mediach społecznościowych i pomagała budować atmosferę wokół lokalnych inicjatyw. Wśród wolontariuszy miała opinię osoby otwartej i bardzo zaangażowanej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jej życie przerwał wypadek w sylwestrową noc. Według przekazanych informacji Anita została potrącona na chodniku przez pijanego kierowcę. Mimo interwencji służb nie udało się jej uratować. Dla wielu osób ze sztabu to cios, którego nie da się „przykryć” przygotowaniami do finału.

WOŚP uczci pamięć Anity podczas niedzielnego finału

W Ostrowie Wielkopolskim zapadła decyzja, że pamięć Anity zostanie uhonorowana wprost, bez półsłów. Szef ostrowskiego sztabu, Patryk Płomiński, mówi o planie, który ma połączyć symboliczny wymiar finału z żałobą, jaką przeżywa lokalna społeczność.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– To będzie najpierw chwila ciszy na samym otwarciu finału w sztabie w Ostrowskim Centrum Kultury. Później jeszcze raz na zakończeniu, przy okazji corocznego pokazu ognia w wykonaniu zespołu HanaHi. 34 wolontariuszy ze świeczkami ustawi się w serducho, które będziemy chcieli wysłać w niebo do Anity – wolontariuszki, której już z nami nie ma – mówi Patryk Płomiński.

Organizatorzy wcześniej spotkali się, żeby dopiąć szczegóły. W samym przekazie widać jedno: ten finał ma nie udawać, że nic się nie stało.

„Światełko do nieba” inaczej niż zwykle. Serce ze świec zamiast hałasu

W programie finału w Ostrowie pojawi się wyjątkowe światełko do nieba – nie jako widowisko, tylko jako znak pamięci. Plan zakłada, że na zakończenie 34 wolontariuszy ustawi się ze świecami w kształt serca. To ma być wysłany w górę, symboliczny „list” do Anity.

– Uczcimy Anitę minutą ciszy na początku finału oraz serduchem ze świec do nieba na koniec – zapowiada Patryk Płomiński.

W tej historii nie ma miejsca na przesadę. Jest za to mocny kontrast: finał, który zwykle kojarzy się z energią i radością pomagania, zderza się z realną stratą – i próbuje ją unieść wspólnie, publicznie, po ludzku.