Trwają Igrzyska Olimpijskie, a tu takie wieści o Stochu. Nikt się nie spodziewał
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wokół Kamila Stocha od lat jest ten sam dreszcz – cisza przed skokiem, napięcie na trybunach, a potem ułamek sekundy, który zostaje w pamięci na długo. Teraz w tle pojawia się coś, co nie dotyczy już tylko sportu. Zbliża się moment, który ma zamknąć jego karierę i otworzyć zupełnie inny rozdział – także ten najbardziej codzienny, bez kombinezonu i belki startowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kim jest Kamil Stoch i dlaczego wciąż budzi emocje

Kamil Wiktor Stoch (ur. 25 maja 1987 r. w Zakopanem) od dawna jest jedną z najważniejszych postaci polskich skoków narciarskich. Debiut w Pucharze Świata w 2004 roku był początkiem wieloletniej obecności w ścisłej światowej elicie. Wychowany w rejonie Zakopanego i Zębu, od początku wyrastał w miejscu, gdzie skoki są nie tylko sportem, ale częścią lokalnej tożsamości.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Lista jego sukcesów to obraz kariery, którą trudno streścić jednym zdaniem. Wśród najgłośniejszych osiągnięć są trzy złote medale olimpijskie oraz dwa triumfy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do tego Turniej Czterech Skoczni, wygrany trzykrotnie, a w edycji 2017/2018 – z pełnym kompletem zwycięstw, czyli tzw. Grand Slamem.

Igrzyska Olimpijskie 2026. Symboliczny finał i rola, która mówi wszystko

W tej historii mocno wybrzmiewa wątek zimowych igrzysk Milano-Cortina 2026, które mają być dla Stocha czymś więcej niż kolejnym startem. To ma być symboliczne domknięcie kariery, finał drogi, która zaczęła się wiele lat temu i prowadziła przez największe skocznie świata.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Stoch znalazł się w polskiej ekipie, opisanej jako część 60-osobowej reprezentacji. Ważny gest pojawił się już na otwarciu igrzysk – rolę chorążego powierzono właśnie jemu, razem z panczenistką Natalią Czerwonką. To ten typ decyzji, który w sportowym świecie jest cichym komunikatem: szacunek, pozycja, legenda.

W poniedziałek 9 lutego Stoch ma wystąpić w konkursie indywidualnym na normalnej skoczni (HS107) w Predazzo. Obok niego mają skakać młodsi reprezentanci, m.in. Paweł Wąsek i debiutujący na igrzyskach Kacper Tomasiak. Zderzenie pokoleń robi tu cały klimat – weteran i młode twarze w tej samej walce o metry.

Ujawniono o Stochu. Chodzi o emeryturę olimpijską i konkretne kwoty

Kiedy schodzą emocje po skokach, wraca temat przyszłości. W przypadku Stocha pojawia się też finansowy element zabezpieczenia, który przysługuje polskim medalistom olimpijskim – emerytura olimpijska.

Świadczenie jest opisane jako comiesięczne i dostępne po spełnieniu warunków, m.in. po ukończeniu 40. roku życia. Stoch, urodzony 25 maja 1987 roku, ma osiągnąć wymagany wiek w maju 2027 roku, czyli niespełna rok po planowanym zakończeniu kariery sportowej.

W podanych informacjach wskazano też konkretną kwotę: od 1 stycznia 2026 roku świadczenie ma wynosić 5116,99 zł netto miesięcznie.

Wymieniono warunki, które sportowiec ma spełnić:

  • zakończenie czynnego uprawiania sportu,

  • polskie obywatelstwo,

  • miejsce zamieszkania w Polsce lub innym kraju Unii Europejskiej,

  • brak skazania za przestępstwo umyślne.

Podkreślono, że świadczenie ma charakter dożywotni i jest wypłacane raz przyznane, niezależnie od liczby medali.

„Najpierw odpocznę…”. Stoch mówi o życiu po skokach i o tym, co go wciąga

W tej opowieści pojawia się też głos samego Stocha. Zapowiada odpoczynek, ale nie ma tu tonu definitywnego zniknięcia. Raczej przejście do innych rzeczy – tych, które do tej pory były obok.

„Najpierw na pewno odpocznę. Potem ogarnę sobie wszystkie przydomowe sprawy… Chcę się też zaangażować w Kamiland. Sklep i galeria wymagają wiele pracy… A poza tym chcemy z Ewą podróżować” – ujawnił dla Przeglądu Sportowego.

W tym jednym fragmencie układa się obraz człowieka, który zamyka pewną epokę, ale nie planuje życia na pauzie. Kamiland, sprawy domowe, podróże z Ewą – to brzmi jak nowy plan, w którym sport przestaje być osią, a staje się częścią historii, do której można wracać, ale już z innego miejsca.