Na kilka godzin przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Kancelaria Prezydenta przedstawiła stanowisko dotyczące kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Rafał Leśkiewicz, rzecznik Karola Nawrockiego, podczas porannego wywiadu w RMF FM wskazał, czego Pałac oczekuje od rządu. Nie ograniczył się do żądania przywrócenia wcześniejszego porządku w TK. Wymienił również polityków, którzy jego zdaniem powinni ponieść konsekwencje prawne. Mimo ostrych oskarżeń zapewnił, że podczas spotkania prezydenta z Donaldem Tuskiem nie dojdzie do demonstracyjnego konfliktu.
- Zobacz również: Niespodziewany zwrot ws. Trybunału Konstytucyjnego, Pałac Prezydencki wkroczył do akcji. Jest nagły ruch, Polskę obiegły kluczowe informacje
Ważne spotkanie w Pałacu Prezydenckim. Spór o TK może zdominować rozmowy
Wtorek, 3 listopada, przynosi dwa istotne wydarzenia związane z funkcjonowaniem najważniejszych instytucji państwowych. O godzinie 15 w Pałacu Prezydenckim rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez Karola Nawrockiego jeszcze przed ostatnim zaostrzeniem konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Pierwotnie spotkanie miało dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa Polski oraz planów budowy stałej amerykańskiej bazy wojskowej. W obradach wezmą udział przedstawiciele rządu, parlamentu i ugrupowań politycznych.
Ostatnie wydarzenia sprawiły jednak, że lista zagadnień wymagających omówienia znacząco się rozszerzyła.
- Przeczytaj także: Krytyczna sytuacja w TK, jest nagły ruch Korwin-Piotrowskiej. Wydano pilny komunikat, takiego obrotu spraw kompletnie nikt nie przewidział
Pałac Prezydencki zamierza poruszyć również sytuację w Trybunale Konstytucyjnym, która od piątku wywołuje poważne napięcia polityczne i prawne.
W porannej rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie RMF FM Rafał Leśkiewicz przekonywał, że nie można pomijać wydarzeń, do których doszło w Warszawie w nocy z 30 na 31 października.
Rzecznik przyznał, że konflikt może wpłynąć na przebieg rozmów, choć głównym zadaniem RBN pozostaje dyskusja o bezpieczeństwie państwa.
Zapewnił jednocześnie, że Karol Nawrocki nie zamierza wykorzystywać oficjalnego spotkania do demonstracyjnego okazywania niechęci wobec premiera. Według jego deklaracji prezydent przywita Donalda Tuska uściskiem dłoni.
Nie oznacza to jednak złagodzenia stanowiska Kancelarii Prezydenta.
Pałac Prezydencki chce cofnięcia zmian w Trybunale. Leśkiewicz nie pozostawił wątpliwości
Najwięcej emocji podczas wywiadu wzbudziły wypowiedzi dotyczące Anny Korwin-Piotrowskiej oraz kierownictwa Trybunału Konstytucyjnego.
Przypomnijmy, że w piątek sędzia ogłosiła przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie poinformowała o przejęciu obowiązków związanych z kierowaniem instytucją.
Dotychczasowe kierownictwo zakwestionowało skuteczność tych decyzji. Wydarzenia doprowadziły do demonstracji, obecności licznych sił policji oraz nocnego przyjazdu Karola Nawrockiego do siedziby TK.
Rafał Leśkiewicz powtórzył we wtorek, że Kancelaria Prezydenta nie uznaje Anny Korwin-Piotrowskiej za osobę uprawnioną do kierowania Trybunałem.
„Prezesem Trybunału Konstytucyjnego jest Bogdan Święczkowski. Anna Korwin-Piotrowska jest uzurpatorką. Nie ma żadnej władzy” – oświadczył rzecznik.
Jego zdaniem stanowisko wiceprezesa nadal zajmuje Bartłomiej Sochański, a decyzje podjęte w piątek nie doprowadziły do zgodnej z prawem zmiany kierownictwa.
Leśkiewicz zarzucił również rządowi Donalda Tuska wykorzystanie policji do przejęcia kontroli nad instytucją. Przekonywał, że funkcjonariusze nie powinni uczestniczyć w działaniach, które Kancelaria Prezydenta uważa za bezprawne.
Zapytany o możliwość zakończenia konfliktu wskazał rozwiązanie, którego oczekuje Pałac.
„Na pewno powinna wrócić sytuacja sprzed piątku” – powiedział.
Oznacza to żądanie przywrócenia wcześniejszego sposobu funkcjonowania Trybunału, z Bogdanem Święczkowskim na stanowisku prezesa.
Rzecznik przypomniał również o wniosku Karola Nawrockiego dotyczącym sporu kompetencyjnego w sprawie ślubowania sędziów TK. Według Pałacu problem powinien zostać rozstrzygnięty w przewidzianej prawem procedurze.
Anna Korwin-Piotrowska przedstawia jednak odmienną interpretację przepisów. Podkreśla, że została wybrana przez Sejm i skutecznie złożyła ślubowanie. W jej ocenie najdłuższy staż sędziowski daje jej podstawy do zastępowania prezesa w obecnej sytuacji.
Dotychczas nie zapadło rozstrzygnięcie, które zakończyłoby spór i zostało zaakceptowane przez wszystkie strony.
Tusk i Kierwiński wymienieni przez rzecznika. W tle zapowiedź odpowiedzialności karnej
Podczas wywiadu Leśkiewicz nie poprzestał na przedstawieniu oczekiwań dotyczących organizacji pracy Trybunału.
Rzecznik prezydenta oświadczył, że osoby odpowiedzialne w jego ocenie za wydarzenia z piątku i soboty powinny ponieść konsekwencje karne.
Wśród wymienionych znaleźli się premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz komendant główny policji.
Leśkiewicz przekonywał, że działania podejmowane w związku z konfliktem wokół TK naruszały zasady funkcjonowania niezależnej instytucji konstytucyjnej.
Jednocześnie przyznał, że natychmiastowe wyciągnięcie konsekwencji wobec wskazanych osób nie jest obecnie realnym scenariuszem.
„Jesteśmy pragmatyczni, wiemy, że to się w tej chwili nie wydarzy” – zaznaczył.
Warto podkreślić, że są to zarzuty polityczne i oceny prawne przedstawiciela prezydenta, a nie ustalenia potwierdzające popełnienie przestępstwa.
Kancelaria Prezydenta odrzuca także krytykę dotyczącą nocnego wejścia Karola Nawrockiego do Trybunału. Leśkiewicz utrzymuje, że głowa państwa nie użyła siły wobec sędziów, a osoby stojące przy drzwiach próbowały uniemożliwić jej wejście.
Odmienne stanowisko przedstawia Anna Korwin-Piotrowska, która zarzuciła prezydentowi, że podczas konfrontacji przepchnął się przez osoby oczekujące przy wejściu.
Wydarzenia te nadal pozostają przedmiotem wzajemnych oskarżeń.
Tymczasem na wtorek, 3 listopada, na godzinę 15:30 zapowiedziano również Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska zamierza podczas niego zająć się między innymi projektem budżetu instytucji na 2027 rok oraz kwestiami związanymi z postępowaniami dyscyplinarnymi.
Kancelaria Prezydenta kwestionuje jednak uprawnienia Korwin-Piotrowskiej do zwołania takiego posiedzenia.
Tego samego popołudnia mają więc odbyć się dwa spotkania, podczas których poruszony zostanie temat przyszłości Trybunału, choć ich uczestnicy nie zgadzają się nawet co do podstawowych kwestii dotyczących kierownictwa instytucji.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma charakter doradczy. Nie może samodzielnie rozstrzygnąć sporu o legalność decyzji podejmowanych w TK.
Wtorkowe rozmowy pokażą natomiast, czy prezydent i premier są gotowi podjąć bezpośrednią dyskusję o sposobie zakończenia konfliktu. Na razie stanowiska obu stron pozostają zdecydowanie rozbieżne.
