Władysław Kosiniak-Kamysz przygotowuje się do wizyty w Stanach Zjednoczonych. W piątek, 6 listopada, amerykański Departament Obrony potwierdził termin spotkania polskiego wicepremiera z Pete’em Hegsethem. Rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa Polski, obecności amerykańskich żołnierzy oraz przyszłości współpracy wojskowej. Szczególne znaczenie ma kwestia utworzenia stałej bazy USA na terytorium naszego kraju. Poprzednią wizytę polskiego ministra odwołano niemal w ostatniej chwili. Tym razem Pentagon podał już konkretną datę i godzinę. Spotkanie odbędzie się również w szczególnym momencie dla amerykańskiej polityki, zaledwie kilka dni po wyborach do Kongresu.
- Przeczytaj też: Od rezygnacji Von Der Leyen z konferencji z Nawrockim minęły godziny, a tu nagle coś takiego. Prezydent otrzymał kolejny cios, mówi już o tym cała Polska
- Sprawdź również: Tusk uderzył Holecką i się zaczęło. Prezenterka nie wytrzymała, odpowiedziała na antenie TV Republika. Mamy wideo, szokujące słowa
Pentagon potwierdził spotkanie z Kosiniakiem-Kamyszem. Podano dokładną godzinę
Jeszcze w piątek rano nie było pewne, kiedy Władysław Kosiniak-Kamysz poleci do Stanów Zjednoczonych. Minister obrony narodowej zapowiadał wyjazd na początku kolejnego tygodnia, ale nie chciał wskazywać dokładnego terminu.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Sejmie przyznał, że sytuacja jest dynamiczna i ostateczny harmonogram zależy od strony amerykańskiej.
Jednocześnie potwierdził, że planowana wizyta ma dotyczyć spraw o strategicznym znaczeniu dla Polski.
„Będziemy w Pentagonie, będziemy rozmawiać o bazach, o obecności żołnierzy amerykańskich, o sojuszu polsko-amerykańskim” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kilka godzin później nadeszło oficjalne potwierdzenie z Waszyngtonu.
Amerykański Departament Obrony poinformował, że Pete Hegseth przyjmie polskiego wicepremiera we wtorek, 10 listopada 2026 roku.
Spotkanie zaplanowano w siedzibie Pentagonu na godzinę 10.30 czasu miejscowego.
W Polsce będzie wówczas godzina 16.30.
Oznacza to, że rozmowy odbędą się dzień przed obchodami Narodowego Święta Niepodległości.
Wiadomo również, że wśród najważniejszych zagadnień znajdą się przyszłość amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce oraz dalsze wzmacnianie współpracy obronnej.
Nie przedstawiono natomiast pełnego programu wizyty ani informacji o dokumentach, które mogłyby zostać podpisane podczas spotkania.
Samo potwierdzenie terminu nie oznacza więc jeszcze osiągnięcia porozumienia w sprawie nowej bazy.
Dla polskiego MON jest to jednak ważny moment. Bezpośrednia rozmowa z szefem Pentagonu nastąpi po kilku miesiącach negocjacji prowadzonych na różnych szczeblach.
Nie jest to również pierwsze spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Hegsethem. Politycy rozmawiali już między innymi w maju 2025 roku w Waszyngtonie, a także podczas tegorocznego spotkania ministrów obrony NATO.
Tym razem najwięcej uwagi skupia kwestia, która od lat pojawia się w polsko-amerykańskich rozmowach.
Wizyta została wcześniej odwołana. Minister ujawnił, dlaczego zachowywał ostrożność
Polski minister miał udać się do Pentagonu już 23 września.
Dwa dni przed planowanym spotkaniem Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało jednak o zmianie harmonogramu.
Amerykanie zwrócili się do polskiej strony z pilną prośbą o przełożenie wizyty.
Pentagon tłumaczył swoją decyzję kolizją terminów i zapowiedział, że rozmowy odbędą się w innym czasie.
Jak wyjaśniał później Kosiniak-Kamysz, przyczyną zmiany była wizyta przywódcy Chin Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych.
Wydarzenie wpłynęło na kalendarz spotkań amerykańskiego sekretarza obrony.
Wrześniowe doświadczenie sprawiło, że polski minister nie chciał ponownie zapowiadać daty, zanim nie otrzyma oficjalnego potwierdzenia.
W ubiegłym tygodniu przekonywał, że samo uzgodnienie terminu z Amerykanami nie stanowi problemu. Podkreślał jednak, że woli zachować ostrożność.
Dopiero piątkowy komunikat Pentagonu zakończył niepewność dotyczącą nowej daty rozmów.
Wizyta 10 listopada będzie miała znaczenie również z punktu widzenia procesu negocjacyjnego.
Polska od dłuższego czasu zabiega o zwiększenie trwałości amerykańskiej obecności wojskowej. Chodzi przede wszystkim o rozwijanie infrastruktury, która pozwoliłaby na stałe stacjonowanie kolejnych jednostek USA.
Rozmowy nie ograniczają się do deklaracji politycznych. Obejmują kwestie finansowania, logistyki, zakwaterowania żołnierzy i przygotowania odpowiedniego zaplecza wojskowego.
Takie ustalenia wymagają zaangażowania obu rządów oraz dowództw wojskowych.
W ostatnich miesiącach organizowano w tej sprawie spotkania polskich i amerykańskich przedstawicieli resortów obrony.
Istotne rozmowy odbyły się również na początku listopada w Krakowie, gdzie polscy urzędnicy spotkali się z delegacją Pentagonu.
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o spotkaniu z 2 listopada, w którym uczestniczyli między innymi wiceminister Paweł Zalewski oraz amerykański podsekretarz obrony Elbridge Colby.
Głównym tematem było rozszerzenie stałej obecności wojsk USA na terytorium Polski.
Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Pete’em Hegsethem ma być kolejnym etapem tych rozmów.
Stała baza wojsk USA w Polsce. Kluczowa decyzja należy do Trumpa
Plany utworzenia stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce nie są nowym pomysłem.
Od lat kolejne polskie rządy zabiegają o zwiększenie obecności żołnierzy Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO.
W ostatnich miesiącach negocjacje nabrały jednak bardziej konkretnego charakteru.
16 czerwca 2026 roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę dotyczącą przygotowań do utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA w Polsce.
Dokument upoważnił ministra obrony narodowej do prowadzenia dalszych uzgodnień ze stroną amerykańską.
Polska zadeklarowała gotowość do przygotowania odpowiedniej infrastruktury, zaplecza logistycznego oraz warunków niezbędnych do funkcjonowania bazy.
Dwa dni później Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o pozytywnej reakcji Stanów Zjednoczonych na polską propozycję.
Według ministra Pete Hegseth i jego współpracownicy wyrazili zainteresowanie dalszymi pracami nad projektem.
Pozytywne stanowisko Pentagonu nie oznaczało jednak podjęcia ostatecznej decyzji o budowie stałej bazy.
Amerykanie nadal analizują możliwy zakres przedsięwzięcia, jego koszty oraz znaczenie dla całego systemu bezpieczeństwa NATO.
Według informacji Polskiego Radia z 6 listopada wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oceniła, że rozmowy są na dobrej drodze, ale przed stronami pozostaje jeszcze kilka etapów.
Zaznaczyła również, że ostateczna decyzja dotycząca stałej bazy należy do prezydenta USA Donalda Trumpa.
Nie można więc wykluczyć, że wtorkowe rozmowy przybliżą obie strony do porozumienia, ale nie ma podstaw do twierdzenia, że decyzja już zapadła.
Wśród tematów polsko-amerykańskiej współpracy pojawia się także możliwość utworzenia w Polsce centrum serwisowania pocisków PAC-3 MSE wykorzystywanych w systemach obrony powietrznej Patriot.
Byłoby to kolejne przedsięwzięcie związane z rozbudową zaplecza technicznego i przemysłowego współpracy wojskowej.
Wizyta polskiego ministra odbędzie się również kilka dni po ważnych wyborach w Stanach Zjednoczonych
We wtorek, 3 listopada, Amerykanie wybierali członków Kongresu w głosowaniu przeprowadzanym w połowie kadencji prezydenckiej.
Według prognoz Associated Press Partia Demokratyczna zdobyła większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie.
Oznacza to istotną zmianę układu politycznego w Waszyngtonie. Nowy Kongres rozpocznie jednak pracę dopiero w styczniu 2027 roku.
Do tego czasu administracja Donalda Trumpa nadal będzie prowadziła bieżącą politykę obronną Stanów Zjednoczonych.
Zmiana większości parlamentarnej może wpływać na przyszłe negocjacje budżetowe i decyzje dotyczące wydatków, ale nie przesądza automatycznie o zmianie amerykańskich zobowiązań wobec Polski.
Dlatego głównym tematem wtorkowego spotkania pozostaje bezpieczeństwo wojskowe, a nie wewnętrzna rywalizacja amerykańskich partii.
Polska chce uzyskać możliwie trwałe gwarancje obecności amerykańskich sił zbrojnych.
Stany Zjednoczone będą natomiast oceniały propozycje w kontekście własnych interesów strategicznych i zobowiązań w NATO.
Na razie wiadomo, że obaj ministrowie mają spotkać się 10 listopada o godzinie 16.30 czasu polskiego.
Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy rozmowy przyniosą konkretne ustalenia w sprawie stałej bazy USA na terytorium Polski. Odpowiedź będzie znana dopiero po zakończeniu spotkania i przedstawieniu oficjalnych komunikatów obu resortów.
