Bursztynowicz i Kassin oficjalnie razem. Gratulacje płyną z całej Polski
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W „Tańcu z gwiazdami” takie historie zdarzają się rzadko. Program się kończy, emocje opadają, a pary rozchodzą się w swoją stronę. Tym razem było inaczej. We wtorkowy wieczór Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin znów dali o sobie znać – i to w sposób, który momentalnie poruszył widzów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Parkiet „TzG” połączył ich na dłużej niż jedna edycja

Barbara Bursztynowicz po odejściu z „Klanu” szybko weszła w nowy etap zawodowy. Udział w ostatniej edycji „Tańca z gwiazdami” był dla niej mocnym ruchem – wywołał sporo komentarzy i emocji, także tych serialowych, bo głośno mówiło się o napięciu po jednym z pożegnań w programie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W jej słowach, wypowiedzianych wtedy na wizji, czuć było wdzięczność i dumę z pracy na parkiecie.

„Daliśmy radę, przetrwaliśmy. Zrobiłeś ogromny postęp i tańczysz lepiej niż nie jedna osoba tutaj, z czego jestem bardzo dumna”.

„Trudno opisać, co do siebie czujemy” – napisali wprost

Po programie zamiast zniknąć, zaczęli dawać sygnały, że ta relacja nie kończy się wraz z ostatnim odcinkiem. W jednym z wpisów podkreślali, że taniec potrafi zestawić ze sobą ludzi, którzy powinni się spotkać. Padło też zdanie, które wielu fanów odebrało jak mocną zapowiedź:

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Trudno opisać, co do siebie czujemy…”.

Pisali o chemii, wspólnej wrażliwości, empatii i fascynacji sztuką. A na koniec dorzucili coś, co w takich historiach działa jak zapalnik:

„To dopiero początek tej historii”.

We wtorek wieczorem pokazali, na co czekali widzowie

Późnym wieczorem Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin opublikowali w serwisie YouTube nagranie, w którym razem prezentują swój układ choreograficzny. Wybrali tekst Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy”, a całość – jak sugerują komentarze – miała być ich „momentem” zrobionym po swojemu, poza formatem show i poza ocenami jurorów.

To właśnie ta publikacja uruchomiła falę reakcji. Pod nagraniem szybko pojawiły się gratulacje i komentarze od osób, które zapamiętały ich z programu i – najwyraźniej – nadal chcą ich oglądać razem.

Gratulacje posypały się natychmiast. „Chcemy więcej”

Widzowie pisali wprost, że cieszą się, iż po „TzG” nadal mogą zobaczyć ich w duecie. W komentarzach przewijały się słowa o delikatności, wzruszeniu i o tym, że ten taniec wygląda jak poezja. Nie brakowało też jednej, powtarzanej prośby: żeby to nie był jednorazowy powrót, tylko początek dalszej wspólnej drogi na scenie.