Jeszcze nie opadł kurz po głośnej rozmowie, a już kolejne nazwiska zaczęły dokładać swoje trzy grosze. Jedni oceniali treść, inni emocje. W tym wszystkim najmocniej wybrzmiało to, że ta historia nie skończyła się w momencie, gdy zgasły kamery. Między innymi Piotr Kraśko postanowił zabrać głos.
- Czytaj też: Trump wściekły po decyzji Sądu Najwyższego. Szokująca decyzja prezydenta USA. Świat wstrzymał oddech
Wywiad, który podzielił Polaków
W zeszłym tygodniu w centrum uwagi znalazła się Marta Nawrocka. Wywiad, który pojawił się na antenie jednej z największych stacji informacyjnych, dotknął tematów społecznych i politycznych, czyli dokładnie tych, które w Polsce najszybciej wywołują podział.
Rozmowa była krótka, ale wystarczyła, by internet ruszył z analizą. Pojawiły się komentarze krytyczne i pozytywne. Padały opinie o odwadze, ale też o tremie, pauzach, braku płynności w niektórych momentach i odmowach odpowiedzi.
Wielu komentatorów zauważało, że to nie był „lekki” wywiad o prywatności. To była rozmowa, w której każde słowo mogło zostać wyjęte z kontekstu i podane dalej.
Burza w mediach po wywiadzie Marty Nawrockiej
Dyskusja zaczęła żyć własnym życiem. Część osób zaczęła oceniać, jak pierwsza dama radzi sobie w nowej roli publicznej. Pojawiły się też głosy, że przygotowanie do takiego występu powinno być dopięte od początku do końca, zwłaszcza gdy w grę wchodzi presja i „pierwsze wrażenie”.
Do debaty włączyła się Ewa Drzyzga. W rozmowie ze „Światem Gwiazd” odniosła się do pracy prowadzącej i do samego ciężaru sytuacji.
Wywiad przeprowadziła Joasia Kryńska – świetna dziennikarka. Zadała swoje pytania, a Pani Prezydentowa miała szansę na nie odpowiedzieć. Ja nie oceniam, właśnie o tym rozmawialiśmy. Nie oceniam. Każdy publicznie, każdy w swoim sercu odbierze tę rozmówczynię w sposób taki, który jest albo bliski jemu sercu, albo utwierdzi się w przekonaniu, że ma inne zdanie na temat Pani Prezydentowej, niż połowa kraju. Mogę tylko powiedzieć, że nie jest to proste być w ogniu pytań tak dobrej dziennikarki jaką jest Joanna, tak dobrze przygotowanej. No i stres niejednemu się daje we znaki. Chociaż jest cały sztab ludzi, który powinien przygotować się od A do Z
Piotr Kraśko komentuje wywiad Nawrockiej
Gdy emocje już buzowały, głos zabrał Piotr Kraśko. I właśnie tu wielu się zatrzymało, bo jego ton był inny niż większości komentarzy krążących w sieci. Zamiast uderzać w Martę Nawrocką, Kraśko skupił się na formie rozmowy i na tym, że w ogóle do niej doszło.
W rozmowie z Kozaczkiem pochwalił prowadzącą i podkreślił, że padły pytania, które powinny paść.
Uważam, że Jasia Kryńska przeprowadziła tę rozmowę fenomenalnie. Uważam, gdyby wyobrazić sobie parę różnych wariantów, jak można by było poprowadzić tę rozmowę, ona wybrała najlepszy i zrobiła to najlepiej. Uważam, że to był genialny pomysł, żeby to ona poprowadziła te rozmowy i zrobiła to świetnie. Zadała wszystkie pytania, które powinny paść i bardzo się cieszę, że pierwsza dama zgodziła się na rozmowę z nami. Mam nadzieję, że to jest pierwsza z wielu, jakie się wydarzą. To jest początek jej obecności w Pałacu Prezydenckim. To są pierwsze miesiące jej bycia pierwszą damą.
Kraśko dorzucił też uwagę o czasie. Że to dopiero początek i że w takiej roli człowiek dopiero „układa się” publicznie.
Bardzo się cieszę, że zgodziła się na tę rozmowę. Ma bardzo dużo czasu, żeby odnaleźć siebie w tej roli. Dobrze, że ta rozmowa się odbyła na antenie TVN24.
Ten komentarz natychmiast podzielił odbiorców. Dla jednych był wyważony i potrzebny. Dla innych – zbyt łagodny, jak na temperaturę sporu, która od kilku dni nie spada.
