Krótki stream Łatwoganga zamienił zwykłą kawalerkę w jeden z najgłośniejszych adresów w Polsce. Przez dziewięć dni przez blok przewinęły się setki znanych osób. Teraz głos zabrali sąsiedzi youtubera.
- Czytaj też: Polska i Wielka Brytania szykują przełomowy traktat. Tusk zapowiada nową erę w obronności
Gwiazdy w kawalerce Łatwoganga. Sąsiedzi widzieli wszystko z bliska
Łatwogang nie prowadził swojej akcji z luksusowej willi ani specjalnego studia. Wszystko działo się w zwykłej kawalerce w bloku, co tylko zwiększyło zainteresowanie widzów. Przez dziewięć dni mieszkanie influencera odwiedzały kolejne znane osoby ze świata muzyki, filmu, internetu i sportu.
Wśród gości pojawili się między innymi Doda, Katarzyna Nosowska, Natalia Szroeder, Cezary Pazura, Agata Kulesza, Maciej Kurzajewski, Blanka Stajkow, Małgorzata Kożuchowska, Borys Szyc i Martyna Wojciechowska. Część osób łączyła się także online, jak Robert Lewandowski.
Akcja odbiła się szerokim echem, tym bardziej że według podawanych informacji udało się zebrać ponad 282 miliony złotych. Tak duże zamieszanie trudno było ukryć przed mieszkańcami bloku.
Doda spotkana przy windzie. Sąsiadka opowiedziała, jak się zachowała
Sąsiedzi Łatwoganga pojawili się w „Pytaniu na śniadanie” i opowiedzieli, jak z ich perspektywy wyglądały te intensywne dni. Podkreślali, że mimo tłumu gości i ogromnego zainteresowania akcją, wszystko przebiegało spokojnie.
Jedna z sąsiadek wspomniała spotkanie z Dodą. Piosenkarka pojawiła się w bloku i – jak wynika z relacji mieszkanki – zachowała się bardzo uprzejmie.
„Mówi. Czekałam na windę i nagle Doda. Jechałyśmy razem, potem jeszcze kawałek szłyśmy. Bardzo miłe spotkanie” – powiedziała sąsiadka, zapytana, czy artystka mówi „dzień dobry”.
Mieszkańcy mijali w budynku także innych znanych gości. Wspominano między innymi Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego, Cezarego Pazurę i Bambi.
Mama influencera podziękowała sąsiadom za wyrozumiałość
Z relacji sąsiadów wynika, że rodzina Łatwoganga zadbała o dobrą atmosferę wśród mieszkańców. Mama influencera miała odwiedzić sąsiadów ze słodkościami, by podziękować im za cierpliwość.
„Zapukała z jakimiś słodkościami, bardzo miła kobieta. […] Wszystko było super” – mówiła jedna z mieszkanek.
Choć przez dziewięć dni w bloku działo się znacznie więcej niż zwykle, sąsiedzi nie ukrywali, że będą dobrze wspominać ten czas. Kiedy dowiedzieli się, czemu służy akcja, sami zaczęli ją wspierać.
