Śmigłowiec runął tuż przy lądowisku. Nikt nie przeżył
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Trzy osoby zginęły w katastrofie prywatnego śmigłowca na greckiej wyspie Sifnos. Maszyna rozbiła się w poniedziałek, 17 sierpnia, podczas podejścia do lądowania. Po uderzeniu o ziemię wybuchł pożar. Wśród ofiar znalazło się brytyjskie małżeństwo przebywające w Grecji w podróży poślubnej oraz doświadczony grecki pilot.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Katastrofa śmigłowca na Sifnos

Do tragedii doszło w poniedziałkowe popołudnie w rejonie Tholos na greckiej wyspie Sifnos, gdzie znajduje się lokalne lądowisko dla śmigłowców. Prywatna maszyna typu Bell 206 wcześniej wystartowała z rejonu Markopoulo w Attyce i zmierzała w kierunku wyspy.

Śmigłowiec znajdował się już bardzo blisko miejsca planowanego lądowania. Według greckich mediów maszyna spadła około 50 metrów od lądowiska, zanim pilot zdążył zakończyć manewr podejścia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Po uderzeniu o ziemię pojawił się gwałtowny pożar. Na miejsce skierowano strażaków oraz służby ratunkowe. Podczas akcji gaśniczej odnaleziono ciała wszystkich trzech osób znajdujących się na pokładzie. Grecka straż pożarna informowała, że zgłoszenie o katastrofie wpłynęło około godziny 18.17 czasu lokalnego.

Mimo że do wypadku doszło w pobliżu zabudowań, nie odnotowano uszkodzeń okolicznych domów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wśród ofiar brytyjscy nowożeńcy

W pierwszych godzinach po katastrofie służby nie podawały danych osób znajdujących się na pokładzie. Późniejsze informacje pozwoliły jednak ustalić ich tożsamość.

Ofiarami byli Alexander Cromie i Marie Ebert, brytyjskie małżeństwo, które przebywało w Grecji podczas podróży poślubnej. Razem z nimi zginął pilot Giorgos Raikos. Według greckich i brytyjskich mediów był on bardzo doświadczonym lotnikiem, wcześniej związanym z lotnictwem wojskowym.

Śmigłowiec miał pozostawić pasażerów na Sifnos, a następnie wrócić do swojej bazy. Do katastrofy doszło zaledwie kilka minut przed planowanym lądowaniem.

Co było przyczyną katastrofy?

Przyczyna wypadku nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Świadkowie, których relacje przytaczają greckie media, mieli słyszeć przed katastrofą nietypowy dźwięk dochodzący z maszyny. Pojawiły się również relacje mówiące o problemach śmigłowca podczas ostatniej fazy lotu. Nie oznacza to jednak, że potwierdzono awarię techniczną.

Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą greckie służby odpowiedzialne za badanie wypadków transportowych. Analizowane mają być między innymi stan techniczny śmigłowca, przebieg lotu, warunki pogodowe i działania pilota. Dopiero zakończenie postępowania ma odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Bell 206 rozbił się tuż przed lądowaniem na Sifnos.