Monika Olejnik pojawiła się na gali Viva! People Power 2025, gdzie odebrała nagrodę za wpływ na debatę publiczną. Choć wydarzenie miało uroczysty charakter, dziennikarka wykorzystała moment, by odnieść się do bieżących wydarzeń politycznych. Jej komentarze dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego i pierwszej damy Marty Nawrockiej natychmiast wywołały szeroką dyskusję.
Monika Olejnik odbiera nagrodę i nie unika trudnych tematów
Obecność Moniki Olejnik na gali budziła ogromne zainteresowanie mediów. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych dziennikarek w Polsce, od lat znana z tego, że stawia politykom najtrudniejsze pytania i konsekwentnie rozlicza władzę z obietnic i decyzji.
Podczas odbierania nagrody przypomniała, jak ważna jest rola dziennikarzy:
„Naszym obowiązkiem jest kontrolowanie władzy i zadawanie pytań, które często niewygodne – ale konieczne.”
Widać było, że publiczność reaguje żywo, a temat prezydenckiego weta ustawy łańcuchowej tylko podsycił atmosferę.
„Pan prezydent chyba źle przeczytał ustawę”. Olejnik o wecie Karola Nawrockiego
W rozmowie z mediami dziennikarka nie kryła oburzenia decyzją Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy łańcuchowej – jednej z najważniejszych regulacji dotyczących ochrony zwierząt.
Jej słowa były mocne i jednoznaczne:
„Pan prezydent chyba źle przeczytał ustawę.”
Jak podkreśliła, przepisy nie miały prowadzić do zamykania psów w małych boksach, lecz do wyeliminowania cierpienia zwierząt trzymanych na łańcuchach, szczególnie w mroźne zimy. Od lat apelują o to specjaliści, lekarze weterynarii i organizacje prozwierzęce.
Olejnik dodała:
„Pan prezydent popełnił duży błąd.”
Jej zdaniem weto nie tylko hamuje cywilizacyjne zmiany, ale też działa na szkodę zwierząt, które same nie są w stanie walczyć o swoje prawa.
W dalszej części wypowiedzi zwróciła się do polityków PiS:
Zaapelowała, by ci, którzy wcześniej popierali ustawę, „mieli odwagę sprzeciwić się prezydentowi” i nie ulegali partyjnej presji.
Tak otwarta deklaracja z ust dziennikarki – pada rzadko.
Olejnik o pierwszej damie: pochwała i jednocześnie oczekiwanie
Dziennikarka została również zapytana o opinię na temat pierwszej damy Marty Nawrockiej. W pierwszych słowach zaznaczyła, że docenia jej zaangażowanie:
„Bardzo się cieszę, że pani Nawrocka jest pierwszą damą. Bardzo się cieszę, że podobnie jak ja jest przeciwko hejtowi i przemocy.”
Olejnik podkreśliła, że walka Marty Nawrockiej z mową nienawiści jest ważna i potrzebna – szczególnie w czasach narastających konfliktów społecznych.
Jednocześnie wyraziła nadzieję, że aktywność pierwszej damy będzie konsekwentna również w sferze politycznej:
„Mam tylko nadzieję, że będzie patrzyła, co się dzieje po prawej stronie z hejtem i z przemocą i że będzie zwracała na to uwagę.”
Dziennikarka podkreśliła, że rola pierwszej damy to dziś realny wpływ na wrażliwość społeczną, edukację i ton debaty publicznej. Jej komentarz odczytano jako połączenie pochwały i konstruktywnej presji.
Gala, nagroda, a potem – polityczna fala. Słowa Olejnik już krążą w sieci
Monika Olejnik od lat budzi zarówno sympatię, jak i kontrowersje. Jedno jest pewne: jej słowa natychmiast rezonują.
Tak było i tym razem – komentarze dziennikarki stały się jednym z głównych tematów po gali Viva! People Power 2025.
