Ogromne ognisko koronawirusa! Miasto zamknięte. Ludzie są przerażeni

Koronawirus: Wykryto kolejne bardzo duże ognisko koronawirusa. To jeden z największych jakie udało się zlokalizować. Ludzie są przerażeni a władze miasta w którym doszło do tragicznej sytuacji robią wszystko aby uspokoić mieszkańców i nie pozwolić na rozprzestrzenienie się wirusa. W centrum wydarzeń znalazło się 900 Polaków.

Wszystkie osoby , u których wykryto koronawirusa przebywają na kwarantannie. Potwierdzono tez informacje o tym, że dość duże miasto zostanie zamknięte. Lockdown stał się faktem. Wszystko po to aby nie doprowadzić do kolejnej fali zakażeń.

Czytaj też: Wstrząsająca wizja Jackowskiego! Oto co nas wszystkich czeka

Testy przeprowadzone na pracownikach zakładów przetwórstwa mięsnego dały porażający wynik. Okazało się bowiem, że z 6500 pracowników aż 1553 osoby są zakażone koronawirusem. Sytuacja w zakładzie Toennies w Rhedzie-Wiedenbrück w Nadrenii Północnej-Westfalii jest fatalna. W centrum zdarzenia znajduje się 900 Polaków.

Koronawirus: Potężne ognisko koronawirusa. Miasto zamknięte

W związku z tak dużą ilością zachorowań władze musiały podjąć bardzo trudne decyzje i wprowadzić rygorystyczne zasady, który praktycznie od początku spotkały się ze sporym niezadowoleniem mieszkańców. Informacja o wybuchu ogniska koronawirusa w ich mieście zmroziła mieszkańców.

Zobacz również: Kasia Kowalska przerwała milczenie i powiedziała na co tak naprawdę chorowała jej córka

Warto nadmienić, że prócz 900 Polaków, są tam również Bułgarzy oraz Rumunii stanowiący niemalże 40% zatrudnionych. Polski konsul generalny w Kolonii, Jakub Wawrzyniak, relacjonuje wydarzenia. Jest rozgoryczony i niezadowolony z powodu bardzo słabego kontaktu z zarządem firmy w której pracują Polacy.

– Ciągle nie znamy prawdziwej skali kryzysu. Brakuje informacji o obywatelstwie osób zarażonych koronawirusem i poddanych kwarantannie, co utrudnia nam udzielanie niezbędnej pomocy – mówi konsul.

Na chwilę obecną wiadomo, że wszyscy zatrudnieni oraz kierownictwo zakładów są objęci kwarantanną. Władze miasta oraz lokalni urzędnicy bezsprzecznie obwiniają o taki stan rzeczy szefa firmy Clemensa Toennisa. Wszystko dlatego, że miał bagatelizować zagrożenie, nie przejmować się epidemią. Prawdopodobnie, według wstępnych ustaleń to własnie warunki pracy i zakwaterowania mogły się w znacznym stopniu przyczynić do wybuchu ogniska koronawirusa.

Polacy nie szukali pomocy. Byli zastraszani?

Co najbardziej zastanawiające. Żaden Polak nie zgłosił się po pomoc i nie zasygnalizował aby na terenie zakładów przetwórstwa miało dochodzić do nadużyć bądź łamania zasad. Istnieje zatem podejrzenie o to, że nasi rodacy byli skutecznie zniechęcani do podejmowania prób szukania pomocy lub wręcz zastraszani.

Obecnie Polacy przebywają na kwarantannie. Władze miasta zdecydowały o zamknięciu barów, restauracji, basenów i wszystkich obiektów kulturalnych w 100-tysięcznym Guetersloh. Lockdown wstępnie ma potrwać do końca czerwca. Jednocześnie mieszkańcy Rhedy oraz Guetersloh proszeni sa o zachowanie szczególnej ostrożności, zachowywanie dystansu społecznego oraz utrzymywanie reżimu sanitarnego.

Zobacz również:

Polska w żałobie. Nie żyje legendarny dziennikarz. Rodzina przekazała smutne wieści

MEN podjęło decyzję! Wiemy czy dzieci wrócą do szkół od września. Wielu Polaków skrajnie wściekłych

Ministerstwo Zdrowia wydało pilny komunikat. Wspaniała wiadomość dla Polaków!

, , , ,
Avatar

About Redakcja wLocie.pl

Cały zespół redakcyjny wLocie.pl pracuje na to aby dostarczyć państwu najnowsze i jednocześnie najciekawsze wiadomości z Polski i ze świata
View all posts by Redakcja wLocie.pl →