UWAGA! Już jutro startuje nowy kontrowersyjny abonament! Nie uwierzysz za co każą płacić

Udostępnij:
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Abonament debiutuje już 19 września, a w sieci raz po raz pojawiają się kolejne zapisy pisane „drobnym drukiem”. Ujawniane szczegóły najczęściej są raczej kontrowersyjne. Podsumowanie najlepiej zacząć jednak od cen.

Te nie są zbyt wygórowane: 4 euro za miesiąc, 8 euro za kwartał lub 20 euro za rok. Jedną z opcji jest także plan rodzinny, jeśli na jednej konsoli loguje się więcej niż jeden użytkownik. W przeciwnym przypadku każda osoba będzie musiała wykupić subskrypcję osobno.

Oferta Nintendo dla płacących graczy obejmuje między innymi możliwość przechowywania zapisów na serwerach rozproszonych – w „chmurze”. Tu jednak zaczynają się spore problemy, ponieważ nie wszystkie gry będę tę opcję wspierały, co japońska korporacja tłumaczy obawą o oszustwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dlatego też naszego profilu w Splatoon 2 nie przeniesiemy w łatwy sposób na inną konsolę, co brzmi raczej dziwnie – mowa przecież o sieciowej strzelance.

Co więcej – i tutaj mamy do czynienia z największym chyba punktem spornym – nasze dane przechowywane na serwerach Nintendo będą kasowane za każdym razem, gdy wygaśnie nasz abonament. Gracze twierdzą, że to czysty absurd i całkowite przeciwieństwo tego, co oferuje Sony i Microsoft.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Do tego dochodzą także „darmowe” produkcje, które każdego miesiąca będą mogli pobrać abonenci. Nintendo przygotowało ofertę na bazie emulatora Virtual Console i ogranicza się do absolutnych klasyków z NES-a, w tym Soccer, Donkey Kong, Mario Bros., Dr. Mario, Double Dragon, pierwsze Ninja Gaiden i tak dalej.

To wszystko świetne produkcje, lecz bardzo już zaawansowane wiekowo. Co więcej, konsola będzie musiała co tydzień logować się do sieci, by sprawdzić nasz stan abonamentu. Jeśli nie będzie w stanie tego zrobić, nie będziemy mogli włączyć żadnej z pobranych wcześniej gier. Taki system DRM również irytuje potencjalnych użytkowników.

Mniej liczne są te dobre informacje. Pozycje Free to Play – jak Fortnite – będą dostępne w całości za darmo, a więc nie będą wymagały abonamentu do zabawy w sieci, wzorem PlayStation Plus.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({article:"auto"}),function(o,a,t,e){document.getElementById(e)||(o.async=1,o.src="//cdn.taboola.com/libtrc/magdad-wlocie/loader.js",o.id=e,a.parentNode.insertBefore(o,a))}(document.createElement("script"),document.getElementsByTagName("script")[0],0,"tb_loader_script"),window.performance&&"function"==typeof window.performance.mark&&window.performance.mark("tbl_ic"),window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({mode:"alternating-thumbnails-a",container:"taboola-below-article-thumbnails",placement:"Below Article Thumbnails",target_type:"mix"}),window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({flush:!0}),console.log("wykonało się");

About Redakcja wLocie.pl

Cały zespół redakcyjny wLocie.pl pracuje na to aby dostarczyć państwu najnowsze i jednocześnie najciekawsze wiadomości z Polski i ze świata
View all posts by Redakcja wLocie.pl →