Przełom na Zgromadzeniu Ogólnym, Korwin-Piotrowska oficjalnie ogłosiła. Nagle padło: „Stwierdzam”. Nie ma odwrotu
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

We wtorek, 3 listopada, w Trybunale Konstytucyjnym zapadły decyzje dotyczące finansowania instytucji oraz dalszych działań wobec Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. W posiedzeniu zwołanym przez Annę Korwin-Piotrowską uczestniczyło zaledwie ośmioro sędziów. Mimo to prowadząca obrady ogłosiła, że liczba ta wystarcza do podejmowania uchwał. Zgromadzeni przyjęli projekt budżetu TK na 2027 rok i wylosowali składy do rozpatrzenia spraw dyscyplinarnych. Problem w tym, że legalność całego posiedzenia pozostaje przedmiotem poważnego sporu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ośmioro sędziów pojawiło się w Trybunale. Najpierw musieli rozstrzygnąć jedną kwestię

Wtorkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym rozpoczęły się o godzinie 15:30. Anna Korwin-Piotrowska otworzyła Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które miało zająć się przede wszystkim projektem dochodów i wydatków instytucji na 2027 rok.

Posiedzenie odbywało się w szczególnych okolicznościach. Od piątku trwa konflikt dotyczący kierownictwa Trybunału, a przed budynkiem gromadzą się demonstranci.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Korwin-Piotrowska ogłosiła wcześniej przerwę w wykonywaniu czynności przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Obaj kwestionują skuteczność tych decyzji.

We wtorek żaden z nich nie uczestniczył w obradach. Na sali znalazło się ośmioro sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Obok Korwin-Piotrowskiej zasiedli Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Sławomir Patyra oraz Maciej Berek.

Jeszcze przed rozpoczęciem głosowania nad budżetem pojawił się jednak problem. Zgromadzeni musieli ustalić, czy w ogóle mogą podejmować wiążące uchwały.

Przepisy przewidują, że Zgromadzenie Ogólne TK podejmuje decyzje przy obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby sędziów.

Konstytucja określa skład Trybunału na 15 osób. Przy takiej liczbie wymagane kworum wynosiłoby dziesięciu sędziów.

Anna Korwin-Piotrowska przedstawiła jednak inną interpretację przepisów.

Według niej podstawą obliczeń powinno być dwanaścioro sędziów, którzy aktualnie posiadają prawo udziału w zgromadzeniu.

Z tego grona wyłączyła Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego ze względu na wydane wcześniej zarządzenia. Zakwestionowała również możliwość uczestnictwa Jarosława Wyrembaka, wskazując na nieprawidłowości związane z jego wyborem.

W ten sposób liczba osób uwzględnianych przy obliczaniu kworum zmniejszyła się z piętnastu do dwunastu.

Dwie trzecie z dwunastu to dokładnie osiem.

Korwin-Piotrowska ogłosiła kworum. Chwilę później zapadła decyzja w sprawie budżetu

Przedstawiona interpretacja wywołała dyskusję wśród zgromadzonych sędziów.

Sławomir Patyra zwracał uwagę na różnicę między ustawową a ogólną liczbą członków danego organu. Przekonywał, że ustawodawca nie używa tych określeń przypadkowo.

Zgodnie z jego stanowiskiem przy ustalaniu liczby osób uprawnionych należy uwzględnić przeszkody prawne uniemożliwiające niektórym sędziom uczestnictwo w posiedzeniu.

Po dyskusji przeprowadzono głosowanie. Wszystkich ośmioro uczestników opowiedziało się za uznaniem, że wymagane kworum zostało osiągnięte.

Anna Korwin-Piotrowska oficjalnie ogłosiła możliwość podejmowania uchwał.

„Jest kworum do skutecznego i ważnego podjęcia uchwały” – stwierdziła.

Następnie przystąpiono do najważniejszego punktu posiedzenia, czyli projektu budżetu Trybunału na 2027 rok.

Kwestia finansowania instytucji od wielu tygodni pozostawała nierozwiązana. Wcześniejsze próby przyjęcia planu dochodów i wydatków kończyły się niepowodzeniem z powodu braku kworum.

Brak wymaganej uchwały stał się również przyczyną nieuwzględnienia środków dla TK w rządowym projekcie ustawy budżetowej.

Korwin-Piotrowska podkreślała, że niezależność finansowa jest jednym z warunków prawidłowego funkcjonowania Trybunału.

Ostatecznie wszyscy uczestniczący w posiedzeniu sędziowie opowiedzieli się za przyjęciem uchwały dotyczącej projektu budżetu na przyszły rok.

Zgromadzeni uznali, że w ustawie budżetowej na 2027 rok należy uwzględnić część budżetową dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego.

Nie oznacza to jednak automatycznego przyznania instytucji pieniędzy. Projekt musi zostać uwzględniony w dalszych pracach nad budżetem państwa.

Co więcej, skuteczność samej uchwały może zostać zakwestionowana ze względu na nierozstrzygnięty spór dotyczący kworum i uprawnień Korwin-Piotrowskiej.

Nie tylko budżet. Wylosowano składy do spraw Święczkowskiego i Sochańskiego

Po zakończeniu prac nad finansami Trybunału uczestnicy zgromadzenia przeszli do kolejnych czynności.

Podjęto decyzję o losowaniu składów, które mają rozpatrzyć sprawy związane z zarządzeniami o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

W sprawie Święczkowskiego do składu orzekającego wylosowano Magdalenę Bentkowską, Macieja Taborowskiego i Krystiana Markiewicza. Przewodniczącą i sprawozdawczynią ma zostać Bentkowska.

Z kolei sprawą Sochańskiego mają zająć się Maciej Berek, Anna Korwin-Piotrowska oraz Rafał Wojciechowski. Funkcję przewodniczącego powierzono Berkowi.

Ustalenie składów nie oznacza jeszcze rozstrzygnięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej żadnego z sędziów.

Podczas posiedzenia poruszono również temat ewentualnego uchylenia immunitetów Święczkowskiego i Sochańskiego. Korwin-Piotrowska zapowiedziała analizę dotyczących tego wniosków przed wyznaczeniem kolejnych terminów.

Obrady zakończyły się po godzinie 17.

Tymczasem dotychczasowy prezes Trybunału nie uznaje legalności działań podejmowanych przez Korwin-Piotrowską. Bogdan Święczkowski wcześniej określał zwołane przez nią posiedzenie mianem „spotkania towarzyskiego”.

Pałac Prezydencki również podtrzymuje stanowisko, że prezesem TK pozostaje Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański.

Wątpliwości dotyczące sposobu obliczania kworum zgłosił także konstytucjonalista profesor Marcin Matczak. Ostrzegł, że przyjęta interpretacja może umożliwiać obniżanie wymaganej liczby uczestników poprzez odsuwanie kolejnych sędziów od obowiązków.

Według niego stwarzałoby to niebezpieczny precedens dla funkcjonowania instytucji.

Wtorkowe głosowania nie zakończyły więc konfliktu w Trybunale Konstytucyjnym.

Ośmioro sędziów uznało swoje obrady za prawidłowe i przyjęło uchwałę dotyczącą budżetu. Druga strona sporu kwestionuje jednak zarówno uprawnienia osoby, która zwołała posiedzenie, jak i podstawy prawne podjętych decyzji.

O tym, czy uchwalony projekt finansowy zostanie uwzględniony w budżecie na 2027 rok, zdecydują dalsze działania organów odpowiedzialnych za procedurę budżetową.