Tragedia w powietrzu. Pilot błagał o pomoc, ale było już za późno
Najpierw była prośba rodziców i szybkie spojrzenia załogi, takie, które nie zostawiają złudzeń. Potem nerwowy ruch w przejściu między fotelami i lekarze, którzy bez wahania ruszyli do dziecka. Zwykły lot krajowy...
