Pędzili autostradą pod prąd. Nie żyje 5 młodych osób, 4 zostały ranne
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Pięciu nastolatków zginęło w potwornym wypadku na autostradzie M9 w Irlandii. BMW, którym jechali młodzi mężczyźni, poruszało się pod prąd i zderzyło się czołowo z prawidłowo jadącym Hyundaiem. W drugim samochodzie znajdowały się trzy kobiety i siedmioletni chłopiec. Wszyscy trafili do szpitali, a stan dwóch kobiet określono jako krytyczny. Śledczy badają teraz dokładne okoliczności tragedii.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

BMW jechało pod prąd autostradą. Pięciu nastolatków nie żyje

Do tragedii doszło w niedzielę 16 sierpnia około godziny 3:00 nad ranem na autostradzie M9 w hrabstwie Kildare, pomiędzy węzłami 3 i 4, w pobliżu Moone. Służby otrzymały zgłoszenie o samochodzie jadącym na południe po jezdni przeznaczonej dla ruchu w kierunku północnym. Chwilę później doszło do czołowego zderzenia.

W BMW znajdowało się pięciu nastoletnich chłopaków w wieku od 15 do 18 lat. Żaden z nich nie przeżył. Samochód został w wyniku uderzenia niemal całkowicie zniszczony. Według „The Irish Times” ratownicy początkowo wiedzieli o czterech ofiarach. Ciało piątej osoby odnaleziono dopiero podczas usuwania wraku.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ciała nastolatków przewieziono do Naas General Hospital, gdzie zaplanowano badania pośmiertne. Ich nazwiska pojawiły się już w lokalnych mediach, jednak początkowo Gardaí nie podawała oficjalnie danych wszystkich ofiar.

W drugim samochodzie jechały trzy siostry i siedmioletni chłopiec

BMW zderzyło się czołowo z Hyundaiem, którym podróżowała rodzina zmierzająca w kierunku lotniska w Dublinie. Według irlandzkich mediów trzy kobiety były siostrami, a towarzyszył im siedmioletni syn jednej z nich. Rodzina miała udawać się do Wielkiej Brytanii na uroczystość weselną.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Skutki zderzenia były dramatyczne. Kierująca Hyundaiem oraz kobieta siedząca obok niej, obie w wieku około 30 lat, trafiły do szpitala w stanie krytycznym. Trzecia kobieta, mająca około 20 lat, oraz chłopiec odnieśli poważne obrażenia. Dziecko przewieziono do Children’s Health Ireland w Crumlin.

Premier Irlandii Micheál Martin określił zdarzenie jako rezultat skrajnie niebezpiecznego zachowania na drodze. Podkreślił również, że w krótkim czasie był to kolejny poważny wypadek w Irlandii związany z samochodem jadącym niewłaściwą stroną autostrady.

BMW wcześniej nie zatrzymało się przed policją

W toku śledztwa wyszło na jaw, że BMW jeszcze przed katastrofą zwróciło uwagę funkcjonariuszy Gardaí. Samochód miał nie zatrzymać się na ich wezwanie w rejonie Athy. Jak podał przedstawiciel Garda Representative Association, gdy pojazd wjechał pod prąd na autostradę, funkcjonariusze otrzymali polecenie, aby go nie ścigać ze względu na ogromne ryzyko dla innych kierowców.

„The Irish Times” informuje, że samochód miał dwukrotnie znaleźć się na niewłaściwej stronie M9. Za pierwszym razem kierowca zawrócił i opuścił autostradę w rejonie stacji benzynowej. Następnie BMW ponownie wjechało na M9 i ruszyło na południe jezdnią przeznaczoną dla ruchu w przeciwnym kierunku. Niedługo później uderzyło w Hyundaia.

Sprawa została przekazana również do Fiosrú, irlandzkiego organu nadzorującego działania policji, ponieważ przed śmiertelnym zdarzeniem nastolatkowie mieli kontakt z Gardaí.

Jazda pod prąd dla lajków? Policja mówi o niebezpiecznym zjawisku

Po katastrofie pojawił się jeszcze jeden wyjątkowo niepokojący wątek. Komisarz Garda Justin Kelly zwrócił uwagę na przypadki młodych kierowców, którzy podejmują skrajnie ryzykowne zachowania na drogach, a następnie publikują nagrania w mediach społecznościowych. Jak zaznaczył, zdarza się, że jazda pod prąd podejmowana jest właśnie z myślą o zdobyciu popularności i polubień.

Nie oznacza to jednak, że policja potwierdziła, iż pięciu nastolatków z BMW wjechało pod prąd wyłącznie po to, aby zdobyć lajki. W przypadku tego konkretnego wypadku Gardaí bada przede wszystkim wersję, według której kierowca próbował uniknąć zatrzymania przez funkcjonariuszy. Śledczy analizują także aktywność w mediach społecznościowych i wydarzenia poprzedzające katastrofę.

Tragedia na M9 wywołała w Irlandii szeroką dyskusję dotyczącą niebezpiecznych zachowań młodych kierowców i publikowania w sieci materiałów pokazujących ucieczki przed policją czy jazdę pod prąd. Zaledwie tydzień wcześniej na autostradzie M50 doszło do innego czołowego zderzenia z udziałem pojazdu poruszającego się niewłaściwą stroną drogi. W tamtym wypadku rannych zostało dziewięć osób