Wygrała najwyższą możliwą nagrodę w jednym z najpopularniejszych teleturniejów w Polsce. Elżbieta Marszalec z Warszawy bezbłędnie odpowiedziała na wszystkie pytania w programie „Milionerzy” i sięgnęła po milion złotych. Mimo ogromnego sukcesu kobieta przyznaje jednak, że do tej pory nie otrzymała jeszcze wygranej.
- Zobacz też: Polak dostał Oskara. Historia zaczęła się w Poznaniu
- Sprawdź również: Nie żyje Tomasz Preniasz-Struś. Śmierć aktora z „Młodych wilków” wyszła dopiero po roku
Powód okazuje się zaskakująco prosty.
Ostatnie pytanie warte milion
Odcinek, w którym uczestniczka zdobyła główną nagrodę, widzowie zobaczyli 12 marca 2026 roku. Marszalec zachowała spokój do samego końca i bez pomocy kół ratunkowych dotarła do finałowego pytania.
Decydująca kwestia dotyczyła matematyki. Prowadzący zapytał o liczbę wymiarów punktu geometrycznego. Uczestniczka wskazała odpowiedź zero, która okazała się prawidłowa.
Tym samym warszawianka dołączyła do wąskiego grona osób w Polsce, którym udało się wygrać milion złotych w teleturnieju.
Milionerka bez miliona
Choć program został już wyemitowany, zwyciężczyni przyznaje, że na jej konto bankowe nie wpłynęła jeszcze nagroda.
„Na razie nie zobaczyłam jeszcze ani złotówki” – powiedziała w rozmowie z mediami.
Sytuacja nie wynika jednak z żadnych problemów finansowych programu ani stacji telewizyjnej.
Regulamin programu jest jasny
Wyjaśnienie jest bardzo proste. W teleturniejach telewizyjnych nagrody nie są wypłacane natychmiast po nagraniu odcinka.
Produkcja programu ma określony czas na przekazanie pieniędzy. W tym przypadku termin wynosi do dwóch miesięcy od emisji odcinka w telewizji.
Oznacza to, że laureatka musi jeszcze chwilę poczekać na przelew.
Cztery miesiące w tajemnicy
Mało kto zdaje sobie sprawę, że uczestnicy teleturniejów często przez długi czas nie mogą ujawniać wyniku programu. Nagranie odcinka, w którym Marszalec zdobyła milion, odbyło się już w listopadzie 2025 roku.
Przez kilka miesięcy kobieta musiała zachować pełną dyskrecję. O jej zwycięstwie wiedziało tylko kilka osób z najbliższego otoczenia.
Taki obowiązek wynika z umów o poufności, które uczestnicy podpisują przed nagraniem programu.
Na co przeznaczy wygraną
Warszawska księgowa podkreśla, że wygrana nie zmieni radykalnie jej życia. Pieniądze chce przeznaczyć przede wszystkim na pomoc dzieciom w zakupie mieszkań.
Planuje również wymienić samochód. Obecnie jeździ 19-letnią Skodą, dlatego rozważa zakup nowszego auta.
Mimo zdobycia miliona złotych Marszalec nie zamierza rezygnować z pracy. Jak przyznaje, nadal chce prowadzić spokojne życie i rozwijać swoje codzienne pasje.
