Wystarczyło jedno nagranie, żeby w sieci znów zawrzało. Krzysztof Jackowski w swojej transmisji na żywo opowiedział o wizji, która – jak twierdzi – dotyczy najbliższych tygodni i miesięcy. W tle pojawiają się Bliski Wschód, Iran, USA, a także możliwe niepokoje w Europie.
Kim jest Krzysztof Jackowski?
Krzysztof Jackowski to najbardziej znany w Polsce jasnowidz, a jednocześnie jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci życia medialnego. Od lat występuje w telewizji i internecie, gdzie przedstawia własne „wizje” dotyczące zaginięć, spraw kryminalnych i wydarzeń politycznych.
Mieszka w Człuchowie i od dawna funkcjonuje jako publiczny komentator – przede wszystkim w formie nagrań publikowanych w sieci. Jedni traktują go jak człowieka o wyjątkowej intuicji, inni podchodzą do jego wypowiedzi sceptycznie i uznają je za element medialnego show. Faktem jest jednak jedno: jego prognozy regularnie rozchodzą się viralowo.
Wizja Jackowskiego
W najnowszym przekazie Jackowski opisał obraz świata, który – według niego – wchodzi w okres mocnego wstrząsu. W jego narracji przewijają się trzy powtarzające się motywy: eskalacja na Bliskim Wschodzie, chaos społeczny w Europie i „rozpad dotychczasowego porządku”.
- Zobacz także: Trump wściekły po decyzji Sądu Najwyższego. Szokująca decyzja prezydenta USA. Świat wstrzymał oddech
Najmocniej akcentuje Iran. Wprost sugeruje, że ewentualne uderzenie na ten kraj może uruchomić efekt domina, który wyjdzie daleko poza region. Równolegle mówi o napięciach w Europie Zachodniej – w jego słowach padają takie hasła jak protesty, bojówki, a nawet godzina policyjna, zwłaszcza w kontekście Niemiec.
Jackowski dorzuca do tego wątek geopolityczny: Rosję i Chiny, które – w jego wersji wydarzeń – mają wykorzystywać konflikty do osłabiania Zachodu i rozbijania sojuszy. Przekaz jest mocny, emocjonalny i zbudowany tak, by widz miał poczucie, że „to już się dzieje” albo jest tuż za rogiem.
III wojna światowa
Najbardziej zapalną frazą, która poszła w świat po tej transmisji, jest wątek III wojny światowej. Jackowski twierdzi, że globalna eskalacja może ruszyć właśnie od scenariusza z Iranem, a potem „rozlać się” na kolejne regiony.
W tej opowieści Bliski Wschód jest punktem startowym, Europa – miejscem niepokojów społecznych, a wielkie mocarstwa – siłą, która doprowadza do przeciągania liny i zablokowania jakiegokolwiek stabilnego rozwiązania. To wizja świata w klinczu, w którym każda kolejna decyzja ma pchać sytuację dalej.
Warto przy tym podkreślić jedno: to są słowa i interpretacje Jackowskiego, a nie potwierdzone prognozy oparte na oficjalnych analizach. Mimo to jego przekaz trafia do wielu osób, bo dotyka realnych lęków – wojny, kryzysu i poczucia braku kontroli.
