Sąd Okręgowy w Katowicach zakończył postępowanie apelacyjne dotyczące śmierci 30-letniej Izabeli hospitalizowanej w 2021 roku w szpitalu w Pszczynie. Orzeczenie jest prawomocne. W odniesieniu do jednego z lekarzy sąd drugiej instancji zmodyfikował wymiar kary, natomiast wobec dwóch pozostałych utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcia.
- Zobacz też: Ledwo pochowano Dykiel i Lubaszenkę, a tu takie wieści. Nie żyje kolejna polska artystka
Postępowanie odwoławcze toczyło się z wyłączeniem jawności. Publicznie ogłoszono sentencję wyroku, natomiast uzasadnienie przedstawiono bez udziału mediów.
- Przeczytaj też: Wielka tajemnica Hanki Bielickiej wyszła dopiero po jej śmierci. Jej uśmiech skrywał ogromną tragedię. Nikt nie miał pojęcia…
Zmiana decyzji w apelacji
Sąd drugiej instancji uznał, że w przypadku lekarza pełniącego obowiązki zastępcy ordynatora kara powinna mieć charakter bezwzględny. W pierwszym wyroku orzeczono wobec niego rok pozbawienia wolności w zawieszeniu. W apelacji sąd zdecydował o wymierzeniu roku bezwzględnego pozbawienia wolności.
Wobec dwóch pozostałych lekarzy utrzymano wcześniejsze kary: rok i sześć miesięcy więzienia w jednym przypadku oraz rok i trzy miesiące w drugim. Wyrok jest ostateczny.
Tło sprawy
Pacjentka trafiła do szpitala w 22. tygodniu ciąży po przedwczesnym odpłynięciu wód płodowych. Wcześniej stwierdzono poważne wady rozwojowe płodu. Kobieta zmarła wskutek wstrząsu septycznego.
Śmierć pacjentki wywołała ogólnopolską dyskusję dotyczącą standardów opieki medycznej oraz obowiązujących regulacji prawnych w zakresie przerywania ciąży. W wielu miastach odbyły się manifestacje społeczne.
Zakres zarzutów
Akt oskarżenia wobec trzech lekarzy skierowano do sądu w listopadzie 2023 roku. Dotyczył on – jak wskazywała prokuratura – nieprawidłowości w zakresie postępowania diagnostyczno-terapeutycznego oraz narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo.
W toku śledztwa dwóch lekarzy złożyło wyjaśnienia, trzeci skorzystał z prawa do ich odmowy. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Organy ścigania informowały wcześniej, że w toku postępowania nie wykazano, aby decyzje były motywowane orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.
Kontrole i działania po zdarzeniu
Po zdarzeniu kontrolę w placówce przeprowadził Narodowy Fundusz Zdrowia. Wskazano nieprawidłowości organizacyjne i proceduralne, a na szpital nałożono karę finansową.
Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że doszło do naruszenia praw pacjentki i wydał zalecenia dotyczące m.in. procedur postępowania w sytuacji zagrożenia sepsą oraz bezpośredniego zagrożenia życia kobiety ciężarnej. Szpital informował następnie o wdrożeniu dodatkowych procedur i szkoleń personelu.
W 2023 roku bliscy zmarłej zawarli z ubezpieczycielem placówki ugodę cywilną. Jej szczegóły nie zostały ujawnione.
Źródło: tvn24.pl
