
Kamil Bednarek to juror i trener w programie The Voice of Poland w TVP, gdzie w ostatniej edycji wraz z Margaret debiutował na czerwonych fotelach trenerów.
Czytaj też: Wałęsę ostro poniosło. Zwrócił się do wszystkich Polaków
Piosenkarz słynie przede wszystkim z tego, że na co dzień pisze i śpiewa utwory typu reggae. Dziś jest w zasadzie jednym z najbardziej popularnych wykonawców tego typu gatunku. Dziś muzyk postanowił wypowiedzieć się na temat swojego doświadczenia uzyskanego w The Voice of Poland.
Kamil Bednarek w zeszłym roku debiutował w roli trenera/jurora programu The Voice of Poland. Dziś na ten temat postanowił się wypowiedzieć. Czy była to dla niego łatwa praca? Można w tym miejscu powiedzieć, że nie do końca.
Kamil Bednarek w The Voice of Poland
Najbardziej problematyczne dla młodego piosenkarza było selekcjonowanie uczestników programu. Kamil jak sam mówi – robił to zawsze z olbrzymim bólem serca.
Zdawał sobie bowiem sprawę z tego, że praktycznie każdy uczestnik przy swoim występie dawał z siebie dosłownie wszystko. Mimo wszystko zasad programu przeskoczyć się nie da w pewnych momentach.
Były takie momenty, że przeżywałem i to było widać, na pewno, bo nie umiem ukrywać takich emocji. Jak mi kogoś naprawdę było szkoda, że musiałem wybierać pomiędzy kimś, to miałem to wypisane od razu na twarzy, albo jak się złościłem, to od razu też żyła na czole, dlaczego to zrobiłeś, ale to zobaczycie wszystko
– mówi Kamil Bednarek.
Mimo wszystko jak sam przyznaje – dobrze będzie wspominać swój debiut w show.
Zobacz również: Powrót do szkoły jeszcze w maju? Jest jasny komentarz
Bardzo mi się podoba, jest fajna atmosfera, ale nie spodziewałem się, że to jest taki ogrom pracy i emocji. Myślę, że Gosia ma to samo, co ja, bo jakby przecieramy tutaj swoje szlaki, to tak jakbyś przez dżunglę przechodziła z maczetą, nie wiesz, co się czai za zakrętem
– mówi Kamil Bednarek komentując swoją pracę w programie “The Voice of Poland”.

Źródło: Alaluna
Polecamy także:
Tak postępuje się z chorymi na COVID-19 w Polsce. Wstrząsający materiał
Trafiono na trop w sprawie Kacperka. Nowe informacje
Poważna pomyłka Ministerstwa! Liczba zakażonych jest inna niż podano