Na pierwszy rzut oka układ sił się nie zmienia. Koalicja Obywatelska nadal jest pierwsza, a Prawo i Sprawiedliwość pozostaje tuż za nią. Kiedy jednak zajrzeć do szczegółów, widać wyraźnie, że przewaga lidera nieco się skurczyła. Najnowszy sondaż pokazuje też, że układ przyszłego Sejmu mógłby być bardziej rozdrobniony, niż jeszcze niedawno zakładano.
KO na czele, ale PiS z wynikiem lepszym niż miesiąc wcześniej
Z badania Research Partner wynika, że gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 30,6 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość na 26,4 proc. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z poparciem 10,5 proc.. To właśnie te trzy formacje tworzą dziś polityczne podium w badaniu opublikowanym 25 marca.
Wynik KO oznacza spadek o 1 punkt procentowy względem poprzedniego pomiaru tej pracowni. W tym samym czasie PiS zyskał 1 punkt procentowy, co sprawia, że dystans między dwoma największymi ugrupowaniami znów się zmniejszył. To nie jest jeszcze polityczne tąpnięcie, ale sygnał, że przewaga obozu rządzącego nie jest dana raz na zawsze.
Pięć ugrupowań w Sejmie. Kilka partii wyraźnie pod progiem
Według tego samego badania do Sejmu weszłyby jeszcze Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 7,7 proc. oraz Lewica, którą wskazało 6,7 proc. respondentów. Poza parlamentem znalazłyby się natomiast Razem z poparciem 2,9 proc., Polska 2050 z wynikiem 1,7 proc. oraz PSL z wynikiem 1,6 proc.
To oznacza, że obraz sceny politycznej robi się coraz bardziej wymagający dla mniejszych ugrupowań. Szczególnie wyraźnie widać to po formacjach, które jeszcze niedawno współtworzyły szeroki obóz rządowy albo próbowały budować własny, centrowy elektorat. W tym sondażu nie zbliżają się nawet do progu wyborczego.
Ten sondaż pokazuje coś więcej niż tylko kolejność partii
Badanie zostało przeprowadzone na Panelu Badawczym Ariadna w dniach 20-23 marca 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1080 dorosłych Polaków. Już sama metodologia pokazuje, że to jeden z ważniejszych punktów odniesienia w bieżącej ocenie nastrojów politycznych.
W praktyce najnowszy pomiar można czytać dwojako. Z jednej strony KO wciąż pozostaje liderem, więc nie ma mowy o utracie pierwszego miejsca. Z drugiej strony PiS zyskuje, a przewaga lidera maleje, co może mieć znaczenie w kolejnych tygodniach, zwłaszcza jeśli trend się utrzyma. Do tego dochodzi rosnąca obecność mniejszych ugrupowań po prawej stronie sceny politycznej, co jeszcze bardziej komplikuje przyszłe układanki sejmowe.
